Go and smell the roses :)


Mieszkam w ogrodzie,
w domu tylko sypiam
- lipcowa ja :)

posadziłam 30 tujek ( i choć miłe mi są idee bio-różnorodności, mam potrzebę odgrodzić się od widoku kanadyjskiej nawłoci i łoziny, które zdominowały łąkę za ogrodem, nie mówiąc o barszczu S., brr)

tujki są niewielkie ale nadzieja, że przyjmą się i będą rosły, wystarcza :)

gardening is the nicest way of gambling ;)

sadzę, plewię i wącham róże,

marzyłam o lipcu, spełniło się i chciałabym chłonąć każdą chwilę,
celebrować...
biegam z aparatem,
trochę piszę,
jednak wąchanie róż sprawdza się najlepiej :)









Komentarze

Popularne posty

Odwiedziny

Obserwatorzy