środa, 14 czerwca 2017

Przed podróżą



Lunęło,
lubię takie wieczorne ulewy,
świat oddycha,
powietrze lśni
i nie trzeba podlewać ogrodu,

skuszę się na spacer,
ziemia pachnie rzęsiście,
drzewa ociekają księżycowym światłem,
rynny szumią..

zabiorę tę noc ze sobą,
upchnę w walizce,
wypuszczę w Grecji,
dwa dni wytrzyma :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.