piątek, 16 grudnia 2016

Zima na wsi... lubię takie dni...

kiedy myśli kołyszą się spokojnie,
miarowo,
jak pociąg w podróży
w głąb duszy,

odwiedziłam dziś nieśpiesznie parę starych miejsc,
wspomnień,
myśli wsiadały, przypominały się,
potem znów mnie zostawiały
a ja witałam inne,

czas mijał,
godziny wypełniły się spokojem,
poskładanym praniem,
prasowaniem,
monotonią
i moją wdzięcznością :)
























więcej na moim drugim blogu Little things


6 komentarzy:

  1. Pięknego przedświątecznego weekendu! Kuchnia piękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Nawzajem!

      Usuń
    2. cudownie tam macie, wydaje mi się czy macie jakieś nowe meble w kuchni? pozdrawia :-)

      Usuń
    3. Dziękuję za miły komentarz :)
      Robiliśmy remont w zeszłym roku i teraz mamy kuchnię całą w bieli - już był czas wymienić meble, coś odświeżyć, pomalować. Miło, że zauważyłaś :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Kuchnia rzeczywiście imponująca i jeszcze światło wpadające przez okno. Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.