Dom ubrany na Święta



Taki dzień jak dziś to wyzwanie:
od rana do wieczora - zmierzch :)
ciemnawy i mglisty,

tak biało-czarny, jakby chciał sprowokować wyobraźnię do wysiłku, do szaleństw ;)

moja błądzi:

ostatnie drgania światła wchłaniają kontury kształtów,
przędą widmowe mgły,
nie ma granic a płynne przesilenia rzeczywistości wibrują nieuchwytnymi molekułami,
jestem chwilą i chwila jest we mnie,
grudniowy zmierzch...
przenika wszystko i łapie prosto za serce...

"Mamusiu miałaś ubierać z nami choinkę, a nie znowu coś tam notować" ;)










http://little----things.blogspot.com/

Komentarze

Popularne posty

Odwiedziny

Obserwatorzy