środa, 30 listopada 2016

Andrzejki 2016


W fioletowej sukni i czarnym kapeluszu byłam czarownicą - wyrocznią w sprawie woskowych wróżb, miałam też swój kącik tatuażu i sekretnych pogaduszek, byłam tancerką, kelnerką, chyba tylko DJ-ką nie byłam :)

"Mamusiu, czy w przyszłym roku też będziemy mogli zrobić takie Andrzejki?" :)

było mi tak miło...










http://little----things.blogspot.com/


2 komentarze:

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.