sobota, 17 września 2016

Magic moments


Powódź światła
zalała pokój,
zgasła gołębim cieniem
i znów rozbłysła,

wzięłam aparat,
wyszłam do ogrodu,
pachniało czarami,

słońce odprawiało obrzędy zachodu
a niebo
było tak pąsowe,
że poczułam się jak we wnętrzu gigantycznej róży :)
























szkoda, że dzisiaj pada,
chociaż... dzieci mawiają: podlewa :)













2 komentarze:

  1. Witaj
    Piękne zdjęcia:)
    I u nas pada, ale czas można wykorzystać na relaks w wolnym od pracy dniu- tak mam.
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.