piątek, 16 września 2016

Lato barwami się dopełnia


Wrześniowe popołudnie,
powietrze pełne refleksów
- słońce podświetla liliowym różem kępy onętków,

cisza wokół
i tylko wrony słychać w oddali
- polatują nad traktorem,
jak mewy za statkiem.



























5 komentarzy:

  1. onętki ??? pierwsze słyszę taką nazwę ale same kwiaty znam ... z widzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Warto było tutaj zajrzeć, zwłaszcza dzisiaj, aby ukoić mój smutek.
    Zapraszam na bloga, tam wszystko opisałam.
    Pozdrawiam mile:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, wiem ile pracy i zabiegów kosztuje dbałość o rośliny... rozumiem smutek... pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja te kwiaty znam jako kosmosy :)
    Piękne zdjęcia, fantastycznie je ujęłaś.

    OdpowiedzUsuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.