czwartek, 11 sierpnia 2016

Nadzieja

Naniosło chłodu nocą
ale za oknem,
nad łąką,
promienie słońca niestrudzenie roświetlają okap chmur,
gdzieniegdzie smużkami ciepłego światła
przebijają zawiesisty błękit
i z wigorem budzą nowy dzień,






jeszcze błąkają się po polach resztki porannej wilgoci
ale w myślach wzbiera przeczucie,
że pora deszczowa minęła,

może znów będzie można przebrać się w kostium
i spędzać godziny na rozmowach ze słońcem?



10 komentarzy:

  1. Od poniedziałku poprawa pogody i słoneczko😊 będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie dobrze! to mi się podoba :) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Witaj !
    I u nas chłodno, deszczowo. Szkoda, bo się urlopuję.
    Pozdrawiam za to cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również cieplutkie pozdrowienia przesyłam i zaraz pogadam z tym słońcem, by się nie leniło :)

      Usuń
  3. ja to się już w kostium nie przebiorę no chyba, że w kostium/garsonkę a nie kąpielowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie mów hop ;) i proszę mi tu zostać w wakacyjnych Gdańskich nastrojach :)

      Usuń
    2. kochana ale w Gdańsku bynajmniej nie było pogody na plażowanie. Byłam na plaży 1 dzień siedziałam w swetrze :D

      Usuń
  4. I u mnie chłodno.
    Trzy dni temu przeszła nawałnica.
    Połamała drzewa w Małym Lasku i owocowe.
    Zniszczyła słoneczniki, pozrzucała donice i skrzynki z kwiatami.
    Mam nadzieję, że wróci lato chociaż w powietrzu czuć już jesień.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, tyle szkód! tak żal potem tych roślin, tej radości jak rosły, ja to dobrze rozumiem, sama bardzo przeżywam takie rzeczy.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.