poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Letni remont - the art of letting go :)


W pustych pokojach
niczym na stryszku z bielizną
porozciągało słońce sznury blasku
i rozwiesza sierpniowy poranek :)

- wszystko jaśnieje -

nie przeszkadzam,
zachwycam się :)

zerkam na pudła rzeczy "do wydania"
i powtarzam sobie w myślach







rozmawiamy o tym, że nie możemy wszystkiego zatrzymać
i wspieramy się wzajemnie











4 komentarze:

  1. Omnia mea mecum porto ;-) Tylko czasem brak tych małych, pozornie bezwartościowych drobiazgów z chwil najważniejszych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, czasem jednak pomagają wspomnienia, które można mieć zawsze przy sobie :)

      Usuń
  2. Witaj !
    Jestem z rewizytą i już mi się tutaj podoba:) spokój, harmonia, pastele, cudnie:)
    Poezja, niczym balsam na duszę:)
    Pozdrawiam pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ciepłe słowa, dziękuję serdecznie - jest mi bardzo miło :)

      Usuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.