Letni remont - the art of letting go :)


W pustych pokojach
niczym na stryszku z bielizną
porozciągało słońce sznury blasku
i rozwiesza sierpniowy poranek :)

- wszystko jaśnieje -

nie przeszkadzam,
zachwycam się :)

zerkam na pudła rzeczy "do wydania"
i powtarzam sobie w myślach







rozmawiamy o tym, że nie możemy wszystkiego zatrzymać
i wspieramy się wzajemnie











Komentarze

  1. Omnia mea mecum porto ;-) Tylko czasem brak tych małych, pozornie bezwartościowych drobiazgów z chwil najważniejszych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, czasem jednak pomagają wspomnienia, które można mieć zawsze przy sobie :)

      Usuń
  2. Witaj !
    Jestem z rewizytą i już mi się tutaj podoba:) spokój, harmonia, pastele, cudnie:)
    Poezja, niczym balsam na duszę:)
    Pozdrawiam pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ciepłe słowa, dziękuję serdecznie - jest mi bardzo miło :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Odwiedziny

Obserwatorzy