wtorek, 12 lipca 2016

Świt w San Gimignano


Pod błękitną pergolą nieba,
alejką wśród winorośli
biegniemy,
budzimy śmiechem echa dolin :)














San Gimignano landscape

6 komentarzy:

  1. Codziennie nocleg w innym miejscu? Czto tylko moje wrażenie; )

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeźby w San Gimignano robią wrażenie. Pamiętam postać na dachu wyglądała jak samobójca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe we wspomnieniach są właśnie takie szczegóły - a Ty masz do nich oko :)

      Usuń
    2. czasem aż zbyt dokładne to oko :D

      Usuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.