Przygotowania do przyjęcia w ogrodzie


Champagne & Pink Graperfruit
- to były moje ulubione lody w San Gimignano
- owocowa goryczka grejpfruta i zmysłowa poezja szampana :)






kompozytorem duetu lodowego był Sergio Dondoli,
dwukrotny zwycięzca Ice Cream World Championship

- zasypiałam z tym smakiem na ustach
i rozkoszowałam się nim nazajutrz zamiast śniadania :)












w innym już miejscu zachwyciłam się połączeniem lodów Dacquoise
z borówkami amerykańskimi
- delikatność i soczystość :)

Przede mną przyjęcie w ogrodzie
i tak sobie myślę...
- smaku Champagne & Pink Graperfrut nie uda mi się odtworzyć
ale Dacquoise z borówkami? - może mogłabym spróbować? :)

nigdy nie robiłam domowych lodów
ale spróbuję podać deser w formie kremu Dacquoise* do biszkopcików
w salaterce z borówkami
i - dla orzeźwienia - chłodną galaretką :)


te chwile przed przyjęciem lubię bardzo,
planowanie,
przygotowywanie,
trochę dekoracji ogrodowych...





może z polnych kwiatów?
tyle ich teraz kwitnie :)



















więcej inspiracji mam na moim pintereście 
- gdyby ktoś miał ochotę - zapraszam - klik :)

.




---------------------------------------------------------------

* Krem Dacquoise - to połączenie serka mascarpone
z dulce de leche / kremem kajmakowym/,
odrobiną bitej śmietany i bakaliami



Komentarze

  1. propozycje godne uwagi, bukiety polnych kwiatów w butelkach, puszkach, słoikach tworzą magiczną, sielską aurę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny :) czasem proste rzeczy mają naprawdę dużo wdzięku :) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Twoich dekoracji ogrodowych nie da się skomentować ... skąd Ty masz takie pomysły ??? no ja nie mam za grosz talentu ani głowy ... dobrze, że i ogrodu nie mam :) CUDO !!!

    A w San Gimignano mam nadzieję, że nie ma człowieka który tam nie zje lodów w tej lodziarni ... poezja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Cię uścisnę Kobieto Kochana - ileż Ty masz we mnie wiary! -te fotki są z netu, nie robiłam ich, mają etykietki, że to inspiracje z pinterestu, dopiero się zabieram za swoje :) ale tak Ci dziękuję, nawet nie wiesz jak mi miło :)

      I cieszę się, że jadłyśmy lody w tym samym miejscu :)

      Usuń
    2. wiem, że czerpiesz inspiracje z netu ale potem to samo robisz u siebie więc w ogóle mi do głowy nie przyszło, że te foty z pinterestu nie są Twojego ogrodu ;D

      Usuń
  3. o rany !!! jadłam lody dokładnie w tym miejscu...
    jadłam to delikatne słowo - zajadałam się nimi ...
    taki smak zapamiętuje się na długo ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Odwiedziny

Obserwatorzy