Magia Chianti



W dolinie Chianti
na hamaku z liści,
wygrzewał się wiatr,
pod nim ja,

smukłe cyprysy muskały błękitny brzuch nieba,
skrzydła motyli wzbijały obłoki ciszy,
zasnęłam







obudziła mnie mucha depcząca mi rzęsę,
zapatrzona w różowe smużki mgły nad nami,
rozłożyła skrzydełka
i poszybowała szlakiem gwiazd -
wieczór właśnie zapalał je na niebie

znów zasnęłam,
czułam jak księżyc kołysał mnie promieniem światła
i miękko holował ku brzegom świtu

rano Chianti przestało działać ;)







Komentarze

  1. mucha depcząca rzęsę ?? trzeba było grzmotnąć ją z liścia ... liścia winogron najlepiej bo miałaś pod ręką :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I dzięki wielki dla Chianti ze przestalo;) działać. Znaczy przednie było. I oszczędziło ci bólu głowy; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Odwiedziny

Obserwatorzy