wtorek, 5 lipca 2016

Lipcowy zmierzch



Letni wieczór na wsi,
ożywiony oddechem wonnych łąk






Zachody słońca są dowodem na to,
że cuda mogą zdarzyć się nawet na sam koniec dnia :)

4 komentarze:

  1. Już się martwiłam, że nie piszesz, a Ty się się przeprowadziłaś :))
    Cieszę się bardzo!

    u nas dziś cudem była tęcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie za ciepłe słowa 🙂 Pozdrawiam !

      Usuń
  2. o matko jakie cudne kolory !!! płonące niebo :D

    OdpowiedzUsuń

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.