czwartek, 9 czerwca 2016

Puszysty zawrót głowy



Lecą z nieba białe chmurki jakby Aniołowie bili się na poduszki i kilka niechcący podarli.

Topole wysyłają w świat nasiona. W mlecznym puchu. Czy da się piękniej?

Z każdym powiewem wiatru sypią się małe puszki na trawę, na rzęsy, na róże.
Nasycone zapachem urządzają w ogrodzie wirującą perfumerię
- można kichać i mdleć od woni jednocześnie :)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.