niedziela, 10 czerwca 2018

❤ Zmiana adresu bloga


Witam! Od dziś zapraszam pod inny adres bloga:

https://dom-nadjeziorem.blogspot.com

będę tam kontynuowała zapiski z naszej codzienności,
znajdą się tam również stare wpisy.


https://dom-nadjeziorem.blogspot.com/


Zapraszam także na drugiego bloga, w którym opisuję poszukiwanie działki nad morzem
 i plany budowy małego letniego domku :




 https://domek-nad-morzem-blog.blogspot.com/


Byłoby mi bardzo miło, gdyby Osoby mające mojego bloga w obserwowanych zastąpiły link do starego - nowym.

Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam ciepło :)
M.

wtorek, 5 czerwca 2018

Na Bałtyckim chill-oucie







Lubię nadbałtyckie miejscowości,
atmosferę portów, deptaków, zaułków,
tutaj wszystko jest morzem..




wiew wiatru ma w sobie coś z rześkiej, kryształowej przejrzystości,
oczyszcza umysł,
rozjaśnia spojrzenia,
budzi i rozzuchwala zmysły,

nad morzem czuję dotyk każdej chwili...



sobota, 2 czerwca 2018

My wyspiarze :) ... kupiliśmy działkę, prawie :)









Zakochaliśmy się w działce nad Bałtykiem i wczoraj, przy okazji Dnia Dziecka, wpłaciliśmy zaliczkę :)




nie mogę powiedzieć, abym była całkiem bez wątpliwości
ale cieszę się :)

przebyliśmy długą drogę do tego miejsca
- jeśli ktoś miałby ochotę - zapraszam do mojego bloga, w którym opisywałam szukanie działki,
teraz zaczyna się dla nas drugi etap - formalności, by móc wybudować na działce mały domek.




pewnie nie będzie łatwo - działka jest na terenie Natura 2000 - ale mam nadzieję, że się powiedzie :)

nawzajem dodajemy sobie otuchy po tym szalonym kroku :)




wtorek, 29 maja 2018

Jedziemy...





Po południu burza przygrywała do tańca,
granatowa,
złamana kroplą fioletu,
piękna :)


widok z tarasu

teraz cisza panuje,
i błękity maluje
po horyzont...

patrzę w dal,
słucham szumu traw,
jutro posłucham wydm i fal :)

podobno są miejsca, gdzie morze ogląda się tak,
jakby to była improwizacja na fortepianie (Wallace Stevens*)
spróbuję...
i jeszcze opowiem mu o swoich marzeniach,
morzu i niebu,
... który błękit to wytrzyma?








sobota, 26 maja 2018

Sesja w makach


Na Dzień Matki dostałam śniadanie do łóżka od Dzieci i K.
i zgodę od Moich Miłych, że pójdą z nami na spacer do makowego pola porobić sobie rodzinne zdjęcia :)

w ich wieku nie jest łatwo o taką decyzję ;)













szłam z nimi wśród tych maków a moje ciało śpiewało :)


Dzień Mamy


                                                                   Wszystkiego najmilszego dla wszystkich Mam!



dzisiejszy poranek zapakowany w białą wstążeczkę mgieł - świątecznie i uroczyście :) 



czwartek, 24 maja 2018

Life she imagined...


Niby zwykła wycieczka,
w spokojny, powszedni dzień

ale słońce grzało tak cudnie,
ptaki śpiewały,
fontanny zapraszały,
dzieci szalały zachwycone :)

przypomniały mi się słowa:

"Nie ma czegoś takiego jak dzień powszedni w maju" :)












poniedziałek, 21 maja 2018

Majowe imieniny w ogrodzie


"Sos był niewiarygodny - jak skok na główkę w jezioro smaku"
- przeczytaliśmy w Leksykonie smaków (Niki Segnit) - naszej wielkiej inspiracji,
którą  studiujemy z dziećmi od jakiegoś czasu z ogromną przyjemnością.
Książka jest niesamowita,
nie dość, że uświadamia istnienie kompozycji smakowych,
które są na wyciągnięcie ręki, a nigdy dotąd ich nie próbowaliśmy,
to jeszcze wspaniale wzbogaca język
i sprawia, że mamy ochotę na szalone kulinarne eksperymenty :)

Płyniemy na fali kuchennych fascynacji oraz słów, którymi można opisać potrawy
i na Oleńkowe imieniny zaszaleliśmy :)

były bananowe babeczki z musem malinowym w biszkoptowym anturażu z dodatkiem pomarańczy, winogron i granatów,
puree brzoskwiniowe z niespodzianką owocową,
mus morelowy w kiwiowej kompozycji,
tort waniliowy pod pierzynką truskawkowo-śmietankową z jednorożcem z cukru pudru (dzieło  Solenizantki z niewielką pomocą mamusi :) ,
truskawki na galaretkowym spodzie z kremowym dodatkiem,
fantazja pomarańczowa
i babka z owoców w słodkiej galarecie :)

moi mili serwowali desery brawurowo, towarzystwo śmiało się, na koniec była jeszcze zabawa: pączki "bez trzymanki" :)

cudny czas :)



























środa, 16 maja 2018

Slow life


Świt dziś sobie pospał,
a my z nim,
mamy wolny dzień i zastanawiamy się jak go spożytkować,
pada trochę, śniadanie jemy pod zadaszeniem i przyglądamy się kosom jak grzebią w ziemi żółtymi dzióbkami
- im taki dzień pasuje :)
cały ogród odżywa w majowej mżawce,
piwonie chłoną każdą kroplę, za chwilę wielkie kwitnienie,
także róże szykują pąki
i jaśminy,
miło patrzeć na te przygotowania :)
obok nas, na pokładzie werandy, koty
- mamy już cztery, w tym tylko Kicię stacjonarnie,
reszta to sympatyczne włóczykije,
przychodzą, pojedzą i znów znikają, wolne dusze, lubię je bardzo,
trwam sobie pod pieszczotą majowych kropli i wcale nie chce mi się nic robić,
chyba jednak wstanę, zacznę dzień,
posadzę coś nowego,
pobuszuję w soczystej zieleni,
zrobię sobie miły dzień wyluzowanego ogrodnika,
umaję myśli :)







sobota, 12 maja 2018

Majowy podwieczorek w ogrodzie


Stopy w rosie poranka,
rzęsy w słonecznym spa,
nasz zachwyt na skrzydłach wiatru
- maj tak ma :)

... klecę sobie rymy z zachwytu nad majem :)

weekend mija nam pracowicie w ogrodzie ale umilamy sobie czas posiłkami pod chmurką w towarzystwie bzu,
powoli przekwita niestety i trzeba będzie rok czekać na jego "bzi" przepych i eksplozję zapachu ale tak to już jest...
zostanie nam w duszach wspomnienie,
a w głowach f i u  b ź d z i u :)




























piątek, 11 maja 2018

Majowy zen

Otulam się niebem błękitnym i cieszę spokojem i majem,
staram się rozwijać w sobie świadomość chwili - kiedy jak nie w maju? :)
- spaceruję, jeżdżę z dziećmi na hulajnogach, kupuję lody i powtarzam sobie:
"tu i teraz, bądź tu i teraz" :)

Joy comes from appreciation.
Appreciation comes from paying attention. 
Paying attention is a practice of Zen. 

Change how you see - 
and see how you change :)
(Zen proverb)



















.

.
Kopiowanie i wykorzystywanie treści bloga bez mojej zgody jest naruszeniem praw autorskich i podlega odpowiedzialności zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim.

Life is not about waiting for the storm to pass...
It's about learning to dance in the rain.